Dariusz Kaszowski: Czeka mnie na pewno długa noc

,

Lista aktualności

Dariusz Kaszowski: Czeka mnie na pewno długa noc

Solvera Sokół Łańcut pokonał SKS Fulimpex Starogard Gdański 82:81 i tym samym wywalczył pierwszy triumf w serii ćwierćfinałowej play-off. To kolejny mecz w tej parze, który decydował się w końcowych fragmentach starcia. Sprawdźcie, co o tym meczu powiedzieli trenerzy i zawodnicy oby drużyn. 

Obraz

,


Darko Radulović, trener SKS-u Fulimpex Starogard Gdański: To był bardzo ciężki i wyrównany mecz, myślę, że wywieraliśmy dobrą presję na rywalu. Patrząc na statystyki nie jestem w stanie wskazać tego co zadecydowało o wyniku. Myślę, że zbyt wiele szybkich ataków nie kończyliśmy punktami, oczywiście przeciwnik miał też więcej trafionych rzutów za trzy niż my, wiemy, że dobrze trafiają. Jest duża różnica w faulach – mieliśmy odgwizdanych o 9 fauli więcej, nie wiem czy jesteśmy aż tak agresywni, ale muszę szanować taki stan. Jutro gramy kolejny mecz, planem jest zwycięstwo i awans do półfinałów.

Chciałem podziękować naszym fanom za przebycie tak długiej drogi. Dziękujemy za ich wsparcie, czuliśmy ich wsparcie i myślę, że tak samo będzie w następnym meczu.


Mateusz Górka, koszykarz SKS-u Fulimpex Starogard Gdański: Chciałem na początku pogratulować przeciwnikom i podziękować naszym kibicom za przyjechanie kawał drogi, bo to jednak jest kawał drogi. Mecz bardzo równy. Statystyki wszystkie są równe oprócz tych fauli. Rzeczywiście to jest jedyna różnica tak naprawdę między nami, troszeczkę więcej trójek trafili, ale w sumie tylko trzy, trzy więcej i bardzo wyrównany mecz. Cały czas na styku. Jedna, dwie akcje potoczyłyby się inaczej i może byśmy wygrali. Nie spuszczamy głów, szkoda, że nie udało się wyciągnąć do końca, mieliśmy ten rzut na zwycięstwo, ale pojedziemy do hotelu, odpoczniemy, przeanalizujemy mecz i jutro przyjdziemy i powtórka.

Dariusz Kaszowski, trener Solvera Sokoła Łańcut: Bardzo dziękuję za tą niesamowitą rywalizację zespołowi ze Starogardu. Mecze między nami pokazują, że są to bardzo wyrównane spotkania. Drugi mecz, który się kończy różnicą jednego punktu, także niezmiernie cieszę się, że jesteśmy dalej w serii i dzisiaj postawiliśmy twarde warunki gry i pomimo tego, że dzisiaj bardzo słaba skuteczność w rzutach osobistych, które to osobiste mogłyby też przekreślić naszą wygraną, odnieśliśmy zwycięstwo. Dziękuję zespołowi za zrealizowanie założeń i przede wszystkim chciałbym podziękować kibicom za wsparcie, długie fragmenty na stojąco, serce się raduje jak się widzi takie spotkania w których właśnie doping kibiców przekłada się na właśnie te wyniki w końcówce. Dziękuję bardzo jeszcze raz za wsparcie i teraz szybka regeneracja i przygotowanie do jutrzejszego spotkania.

Na pewno trzeba zobaczyć to spotkanie na spokojnie i czeka mnie na pewno długa noc, żeby przeglądnąć, czy te niuanse taktyczne, które trener dzisiaj zespołu Starogardu zaproponował. No i tylko i wyłącznie przygotowanie na desce, bo tutaj nie będzie czasu na to, żeby po prostu przeprowadzić jakąś jednostkę treningową. Tutaj w tym momencie najważniejsza jest regeneracja zespołu i jutro wychodzimy z czystymi głowami i walczymy o to, żeby doprowadzić do remisu w tej serii.


Piotr Wieloch, koszykarz Solvera Sokoła Łańcut:
Też dołączam się do trenera. Gratulacje dla naszych kibiców, ponieśli nas już w końcówce na pewno, było czuć ich wsparcie. Zapraszamy jutro, potrzebujemy Was. Co do meczu, był moment, gdzie mogliśmy ten mecz przechylić szybciej na naszą korzyść, te osobiste troszkę nas spowolniły, ale wytrzymaliśmy presję, tak jak trener mówił, szybka regeneracja, do spania i jutro kolejna wojna nas czeka. Miejmy nadzieję, że zakończymy serię w środę.