Decydujące mecze finału, to są często spotkania, w których o wyniku przesądza dyspozycja dnia. Moment, w którym jedna z drużyn potrafi zbudować serię rozstrzygającą o losach konfrontacji i całego sezonu. Taka chwila miał miejsce pod koniec trzeciej kwarty, gdy przeżywający problemy we wcześniejszych meczach finałowych Martyce Kimbrough w krótkim odstępie czasu uzyskał pięć punktów, trafiając przy tym z faulem po wymagającym wejściu pod kosz. Enea Abramczyk Astoria objęła wówczas prowadzenie 66:60, dokładając do serii wcześniejsze punkty Karola Kamińskiego. Miejscowym było mało, bo za sprawą walczącego o każdy centymetr boiska Marcina Nowakowskiego na koniec trzeciej kwarty zbudowali ośmiopunktową przewagę.
Przewagę, która grającym trzeci raz z rzędu w finale Pekao S.A. 1 Ligi Mężczyzn bydgoszczanom pozwoliła jeszcze mocniej uwierzyć w końcowy sukces. Dodatkowej wiary w końcowy sukces dodał koszykarzom znad Brdy Karol Kamiński. Pochodzący z Tczewa, wychowanek Gdańskiego Klubu Sportowego Korsarz w całym spotkaniu uzyskał 34 punkty, trafiając pięć trójek, w tym dwie na starcie ostatniej kwarty.

Enea Abramczyk Astoria w czwartej kwarcie prowadziła już różnicą 12 punktów, ale przez problemy z faulami ważnych graczy końcówka spotkania była zacięta. Miejscowi potrafili jednak utrzymać przewagę, po końcowej syrenie wpadając sobie w ramiona.
Pierwsze spotkanie finału padło łupem łodzian, w kolejnych dwóch zwyciężył zespół Grzegorza Skiby, ale na czterech meczach rywalizacja się nie skończyła, po tym jak w niedzielę ŁKS Coolpack okazał się lepszy od czarno-czerwonych.
Piąte starcie finałowe to była najbardziej wyrównana rywalizacja w tej parze. Oba zespoły grały rozważnie od pierwszych minut, nie pozwalając drugiej ze stron na zbytnią swobodę w ataku. W szczelnie wypełnionej Grupa Moderator Arena nieznacznie lepiej na starcie zawodów prezentowali się goście. Od dwóch celnych trójek zawody rozpoczął kapitan ŁKS Coolpack Norbert Kulon, a w kolejnych minutach ciężar zdobywania punktów przejął Jaquan Carlos.
Gospodarze szybko zmniejszyli jednak stratę, a w kolejnych minutach przejęli inicjatywę. Od tego momentu dużo było gry kosz za kosz, punkty za punkt, często na pograniczu faulu. Enea Abramczyk Astoria w drugiej kwarcie na moment zbudowała pięciopunktową przewagę, ale na przerwę do szatni przy trzypunktowej przewadze schodzili Łodzianie.
ŁKS Coolpack dobrze zaczął też trzecią odsłonę, utrzymując prowadzenie. Do momentu, w którym nastąpił przełom na rzecz Enea Abramczyk Astorii.
Ponad połowę punktów dla Enea Abramczyk Astorii Bydgoszcz uzyskali: Karol Kamiński (34 punkty) i Martyce Kimbrough (27 punktów).
ŁKS Coolpack w odniesieniu wygranej nie pomogło 36 punktów Jaquana Carlosa
Stan rywalizacji 3:2 dla Enea Abramczyk Astorii Bydgoszcz.
W ceremonii dekoracji udział wzięli: Łukasz Koszarek, Prezes Polskiej Ligi Koszykówki, Elżbieta Nowak, wiceprezes Polskiego Związku Koszykówki, Piotr Dytko, członek Zarządu Polskiego Związku Koszykówki i prezes Dolnośląskiego Związku Koszykówki, Marek Sztybel, Wojewoda Kujawsko-Pomorski, Rafał Bruski, prezydent Miasta Bydgoszcz, Iwona Waszkiewicz, zastępca Prezydenta Miasta Bydgoszcz, Marcin Wenzel, zastępca dyrektora działu marketingu spółki Enea S.A., Marek Abramczyk, prezes Zarządu Abramczyk.
